niedziela, 1 lutego 2026

Kokoszka

Pisałam we wrześniu o zmianach, o planach i przepadłam. Już luty, kolejny rok, a ja zupełnie straciłam twórczy zapał i odstawiłam na półkę wszelkie aktywności związane z kreatywnością, w tym pisanie. Moje myśli skierowane były w inną stronę. Faktycznie zaczęłam studia z Historii sztuki i jestem z nich bardzo zadowolona. Ogromne wrażenie robi wiedza i pasja wykładowców, ich poziom i zaangażowanie. Do tego organizacja zajęć jest znakomita, na czas, zgodnie z zapowiedziami, żadnych opóźnień czy niedociągnięć. Długo nie chciałam iść na jakiekolwiek studia podyplomowe, bo słyszy się wiele negatywnych opinii, sama byłam przez chwilę na studiach z zarządzania projektami. Przez chwilę czyli przez jeden dzień. Po jednym wykładnie napisałam, że nie jestem zadowolona i proszę o zwrot wpisowego. Było to dawno temu, gdy mieszkałam we Wrocławiu i byłam bardziej porywcza oraz zasadnicza. 
Wracając do mojego instytutu to gdyby ktoś chciał studiować Historię Sztuki to bardzo polecam ISPAN.
W moich planach była również nauka hiszpańskiego i to na szczęście udaje mi się realizować. Z przyjemnością loguję się na cotygodniowe zajęcia, staram się też słuchać podcastów po hiszpańsku. Jednak szkoda jest gdy lata nauki idą w las przez brak kontaktu z językiem. Cieszę się, że mogę sobie odświeżyć wiedzę i nauczyć się czegoś nowego.
Na zajęcia z malarstwa ostatecznie nie dotarłam. Często po prostu mi się nie chciało, innym razem akurat coś innego wypadało w tym czasie i tak minęło prawie pół roku. Podejrzewam, że już się na nich nie pojawię.

Mój kawiarniany projekt również został zawieszony i przesunięty na dalsze lata. Już mieliśmy z Mężem kupować budynek po starym wiejskim sklepie, który bardzo mi się podobał i miał świetny układ. To był taki sam typ sklepu, w jakim dawniej sprzedawała moja babci stąd pewnie mój sentyment. Nawet zaczęliśmy organizować pieniądze, lecz po latach przestoju (podobno budynek wystawiony był na sprzedaż już 15 lat temu) ktoś nas ubiegł i kupił sklep przed nami. Szkoda, lecz wierzę, że znajdzie się jeszcze lepsze miejsce i lepszy czas. Wszystko zawsze działa na moją korzyść!

I pewnie rozglądałabym się za innym lokalem, lecz w naszym życiu pojawił się zupełnie nowy, wieloletni i cudowny projekt a wszystko inne zeszło na drugi plan. W maju przywitamy córeczkę! Jestem teraz kokoszką, która mości gniazdo, wyczekuje i planuje. Z tego powodu nie miałam głowy do pisania, za szybko mija mi czas i przy zawieszeniu projektu kawiarnianego straciłam motywację. W sumie bardzo się cieszę, że miesiące tak lecą i już wkrótce będziemy we trójkę, długo na to czekaliśmy. 

Między wizytami i planowaniem zaczęłam używać olejków eterycznych. Poznałam dzięki temu nowe osoby i tak podczas spotkania pojawił się pomysł stworzenia warsztatów dla kobiet. Myślę, że czas zdobyć się na odwagę i podzielić się swoim doświadczeniem. Będę opowiadać o podstawach uważności na siebie, o sposobach na zatrzymanie się w biegu i znalezienie przestrzeni dla siebie. Dodatkowo opowiemy o naturalnym wsparciu jakim są olejki eteryczne. Wszystkie Panie z okolic Złocieńca, Czaplinka, Drawska Pom. serdecznie zapraszam już w nadchodzący czwartek tj 05.02.2026 o godzinie 17.